Rysowanie relaksuje!

Jakiś czas temu całkiem przypadkowo odkryłam, że „rysować każdy może” i że faktycznie „to działa”, czyli odpręża.

Otóż postanowiłam „dla odskoczni” zapisać się na jakieś poza branżowe szkolenie i wybór padł na „Myślenie Wizualne”, czyli szkolenie o prostych rysunkach, obrazujących myśl, którą chcemy przekazać.

I tak oto, przez cały dzień, zamiast ciężko pracować, rysowałam 😊 Ramki, zwierzaki, symbole, ludziki … kredką, cienkopisem, flamastrem…

Na szkoleniu okazało się, że moje (i pozostałych uczestników) przekonanie „nie umiem rysować” było błędne! Serio! Poza tym w rysowaniu dla relaksu nie chodzi o efekt, a o samą czynność.

Po całym dniu wcale nie miałam dość – wręcz przeciwnie, od razu zamówiłam odpowiednie markery (różowe 😊), po czym zaczęłam systematycznie rysować w domu.

Wybieram rysowanie szczególnie wtedy, gdy czuje się napięta i wzburzona albo przeciążona.
Wtedy uspokajam się. I odpoczywam.

A jak to działa?

To mechanizm analogiczny do tego z „kolorowanek dla dorosłych”, na które swego czasu był prawdziwy boom na całym świecie.

Udowodniono, że podczas rysowania rośnie przepływ krwi w części mózgu odpowiedzialnej za odczuwanie przyjemności i regulację emocji.

Według badań, 45 minut rysowania obniżają poziom stresu, wprowadzając w stan relaksu (następuje pobudzenie fal alfa w mózgu, co oznacza zrelaksowanie i wyciszenie).

Rysując:

  • skupiasz się na tu i teraz, nie błądzisz myślami w przeszłości i przyszłości, kolorowanie zajmuje Twój cały umysł. Taki stan uważności podczas rysowania można porównać z medytacją;
  • odrywasz się od telefonu i laptopa, co daje Ci chwilę wytchnienia od cyfrowej rzeczywistości i obowiązków;
  • doświadczasz ponownie beztroski, jak podczas rysowania w dzieciństwie (któż z nas za tym nie tęskni?);
  • możesz wyrazić swoje emocje, np. kreską czy kolorem;
  • usprawniasz rękę, poprawiasz koordynację psychoruchową i orientację przestrzenną oraz pobudzasz kreatywność.

 

Dlatego czasem na szkoleniach Sztuki Relaksu rysujemy, kolorujemy albo wykonujemy inne prace manualne. 😊 A ja rysuję też na flipcharcie, prowadząc jakiekolwiek szkolenie.

Wam też polecam: rysowanie, kolorowanie, a nawet tzw. bazgrolenie – dla przyjemności i relaksu.

Ps. I absolutnie nie jest to aktywność zarezerwowana tylko dla dzieci!

 

Udostepnij

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email
Close Menu