O zabawie

Jako że dziś Dzień Dziecka, napiszę kilka zdań o zabawie.

Pomyśl, z czym kojarzy Ci się słowo „zabawa”?

Moje pierwsze skojarzenia to: śmiech, radość, spontaniczność, beztroska, przyjemność.
Zaraz za nimi kolejne: pełne zaangażowanie, otwartość, kreatywność, współpraca.

Zabawa, czyli właściwie co?

Zabawa jest swobodną aktywnością, podejmowaną przez jest bez żadnego szczególnego celu, po prostu dla czynności zabawy samej w sobie i dla przyjemności.

Zabawa i dziecko.

Zabawa pełni szereg funkcji w życiu dziecka.  Pozwala mu poznawać świat, uczyć się oraz komunikować się z otoczeniem. Ułatwia przeżywanie i wyrażenie emocji, a także umożliwia rozładowanie stresu.
Dzieci wykorzystują każdą możliwą okazję do zabawy i śmiechu, który jest jej nieodłącznym elementem. Śmieją się kilkaset razy dziennie, w dodatku nie potrzebują do tego  jakiegoś szczególnego powodu!

Nie każdy dorosły TO robi.

Zapewniam Cię, że każdy potrafi się bawić i śmiać 😊 Jednak dorośli bawią się i śmieją znacznie rzadziej niż dzieci.

Dlaczego?

Dla niektórych dorosłych podjęcie zabawy może równocześnie oznaczać konieczność poradzenia sobie z pewnym wewnętrznym oporem i wyjście z tzw. strefy komfortu.

Jeśli spontaniczna zabawa i śmiech nie przychodzą Ci zbyt łatwo, być może:

– dawno się nie bawiłeś i po prostu zapomniałeś jak to się robi,

– zamieniłeś zabawę na pracę albo  … pracę … albo … pracę ,

– ciężko pracujesz i masz mnóstwo obowiązków, przedkładasz obowiązki nad przyjemności,

– nie masz czasu na zabawę,  bo ciągle jesteś zajęty,

– po pracy jesteś zmęczony i ciężko Ci przejść z trybu pracy na tryb zabawy,

– masz trudności z byciem „tu i teraz” i zaangażowaniem się w zabawę, bo Twoje myśli ciągle gdzieś błądzą,

– masz pełno zmartwień na głowie, tym samym nie w głowie Ci zabawa i śmiech,

– ograniczają Cię przekonania typu „jako dorosły powinienem być poważny”, „brzydko wyglądam jak się śmieję”, „zabawa to strata czasu”,

– krępujesz się , masz opory, by się „wyluzować” i wygłupiać (czujesz lęk przed oceną).

Być może powiesz: „to i tak nieistotne, bo przecież zabawa jest dla dzieci”.

Ale wówczas wróć proszę na sam początek mojego wpisu i przeczytaj raz jeszcze o korzyściach jakie przynosi zabawa. To nie tylko czysta przyjemność, ale też szereg innych argumentów przemawiających za tym, że w dorosłym życiu też jej potrzebujesz!
Prowadzisz stresujący tryb życia i poszukujesz skutecznych sposobów na relaks? Zabawa pozwoli Ci odreagować napięcie i odprężyć się.

Zabawa w biznesie? TAK!

Co więcej, zabawa i śmiech przydadzą się również w biznesie.
Pełne zaangażowanie, otwartość, kreatywność, integracja, współpraca i zaufanie  – przecież tego właśnie nam w firmach potrzeba.
Według badań, playful workplace, czyli środowisko pracy oparte na zabawie zwiększa nie tylko poczucie szczęścia w pracy, ale też produktywność.

Nie chodzi o stół do pin ponga czy konsolę do gier w biurze.
Przyzwolenie na zabawę i śmiech w codziennych sytuacjach biznesowych, inicjowanie zabawy i zarażanie śmiechem kiedy tylko jest ku temu będą bardziej angażować do współtworzenia radosnego miejsca pracy.

Błędne jest oddzielanie, a nawet przeciwstawianie sobie pracy i zabawy.
Można bawić się pracując, i to jest wariant optymalny.
Znajdź w swojej pracy to, co daje Ci zabawę, śmiech, radość, i powtórz to. I jeszcze raz. I znowu. 😊
I nie zapomnij o zabawie po pracy (np. z dzieckiem czy psem).

Wszystkiego Najlepszego z okazji Dnia Dziecka 😊

Udostepnij

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email